Na konferencji poświęconej ochronie betonu w obiektach inwentarskich poruszono temat, który powinien zainteresować każdego hodowcę. Posadzka betonowa w budynku inwentarskim od lat uchodzi za rozwiązanie trwałe i ekonomiczne, dlatego powszechnie stosuje się ją w oborach, chlewniach czy kurnikach. W praktyce jednak coraz częściej okazuje się, że beton w tak wymagającym środowisku nie spełnia oczekiwań – a konsekwencje tego wykraczają daleko poza samą degradację podłogi.
Eksperci zgodnie wskazali, że problem nie leży wyłącznie w „zużyciu” materiału, ale w jego właściwościach oraz warunkach, w jakich funkcjonuje. Kluczowe czynniki degradacji to:
Porowatość betonu – standardowa posadzka działa jak gąbka, wchłaniając mocz, wodę i resztki gnojowicy. Wnikają w nią bakterie i grzyby, których nie da się skutecznie usunąć tradycyjnymi metodami czyszczenia.
Pęknięcia i ubytki – z czasem beton ściera się, pęka i kruszy. Powstające szczeliny stają się idealnym środowiskiem dla rozwoju patogenów.
Działanie amoniaku – gaz powstający z odchodów zwierzęcych wchodzi w reakcję z betonem, przyspieszając jego degradację.
Tworzenie się biofilmu – trudnego do usunięcia nalotu bakteryjnego, odpornego na wiele środków dezynfekcyjnych.
Ograniczona skuteczność czyszczenia – nawet mycie wysokociśnieniowe i agresywne środki chemiczne nie docierają w głąb porów betonu.
Efekt? Posadzka betonowa w budynku inwentarskim z czasem staje się coraz trudniejsza do utrzymania w higienie, co sprzyja rozwojowi chorób w stadzie.
W praktyce stosuje się różne rozwiązania, m.in.:
lepsze mieszanki betonowe i gładsze wykończenia,
powłoki ochronne (epoksydowe, poliuretanowe, akrylowe),
impregnaty penetrujące,
intensywne i regularne mycie oraz dezynfekcję,
naprawy pęknięć i fug,
zaostrzone procedury bioasekuracji.
Mimo tych działań posadzka betonowa w budynku inwentarskim nadal pozostaje słabym ogniwem pod względem higieny i generuje znaczące koszty eksploatacyjne.
Najważniejszym wnioskiem z konferencji było to, że realne straty hodowców nie wynikają tylko z kosztów napraw, powłok czy czyszczenia. Znacznie większym problemem jest zwiększona śmiertelność zwierząt związana z pogorszeniem warunków sanitarnych.
Dane przedstawione podczas wydarzenia pokazują skalę problemu:
w chlewniach ginie 10–15% prosiąt przed odsadzeniem,
w tuczarni straty wynoszą 2–5%,
w kurnikach śmiertelność sięga nawet 4% na cykl,
u cieląt choroby biegunkowe są jedną z głównych przyczyn padnięć.
Każdy dodatkowy procent śmiertelności to wymierna strata finansowa, organizacyjna i produkcyjna.
Największe zainteresowanie wzbudziła prezentacja dotycząca impregnacji Vetrofluidem. W przeciwieństwie do tradycyjnych powłok preparat ten nie tworzy warstwy na powierzchni betonu – zamiast tego wnika w jego strukturę średnio na 40 mm, reagując chemicznie i tworząc trwałą barierę ochronną.
Porównanie kosztów dla 1000 m² posadzki w perspektywie 10 lat wyglądało następująco:
Koszty ochrony posadzki:
tradycyjne powłoki – ok. 70 tys. GBP,
Vetroseal – ok. 15 tys. GBP (jednorazowa aplikacja).
Czyszczenie i utrzymanie:
o 40% szybsze i tańsze, co daje oszczędność ok. 24 tys. GBP w ciągu dekady.
Wpływ na śmiertelność zwierząt:Nawet zmniejszenie jej o 1% przynosi ogromne korzyści:
w tuczarni – ponad 50 tys. GBP oszczędności w 10 lat,
w kurniku – prawie 48 tys. GBP.
Dzięki temu posadzka betonowa w budynku inwentarskim zyskuje zupełnie nowe parametry trwałości i higieny.
Wnioski z konferencji były jednoznaczne:
Posadzka betonowa w budynku inwentarskim nie jest rozwiązaniem „bezproblemowym” – z czasem jej stan się pogarsza, a koszty utrzymania rosną.
Tradycyjne powłoki ochronne są nietrwałe i wymagają regularnego odnawiania.
Vetroseal realnie wzmacnia i uszczelnia beton, poprawiając higienę, obniżając koszty eksploatacji i zmniejszając ryzyko chorób w stadzie.
Na koniec warto zastanowić się, jakie przełożenie finansowe może mieć taka impregnacja w polskich warunkach. Straty wynikające z chorób, padnięć czy dodatkowej pracy przy czyszczeniu często nie są widoczne od razu – ale w skali roku mogą sięgać setek tysięcy złotych.
Pytanie brzmi: czy polscy hodowcy będą otwarci na takie innowacje? W krajach takich jak Norwegia, Niemcy czy USA trwała ochrona betonu staje się standardem. Wszystko wskazuje na to, że prędzej czy później podobna zmiana nastąpi również w Polsce – a impregnacja betonu przestanie być ciekawostką, a stanie się koniecznością.
MFC MOWA Poland UE
+48 791 54 54 89
mfc@mfcmowa.pl
MOWA MFC
odwiedź nas
oferta
mfc terrazzo cp
mfc micro terrazzo
mfc level serii 300
mfc final seria 400
ochrona betonu, terrazzo
koloryzacja betonu, terrazzo
MOWA MFC Sprzedaż Doradztwo Szkolenia